29 listopada 2015

Uroda - naturalne kosmetyki prosto z kuchni

Dbanie o siebie jest takie przyjemne! Urodę pielegnować możemy korzystając z produktów, które znajdziemy w kuchni. To nie żadna nowość :) Poniżej kilka sposobów, które postanowiłam zebrać w jednym miejscu.
1. OCM - oil cleansig method, czyli oczyszczanie cery olejem
Mieszanina oleju rycynowego i innego, odpowiednio dobranego do rodzaju cery oleju usuwa makijaż, natłuszcza, nawilża, poprawia krążenie, pomaga poradzić sobie z kłopotami z cerą (wągry, wypryski), ale przede wszystkim odżywia dzięki bogatym, naturalnym składom nierafinowanych olejów. OCM można stosować zamiast mycia twarzy mleczkami czy mydłami. Jeśli mamy psychiczną barierę i uczucie nieświeżości, spróbujmy stosować tę metodę choćby na noc. Najpierw odpowiadamy sobie na pytanie, ile procent oleju rycynowego powinna zawierać nasza mieszanka - 10% dla cery suchej, 20% dla normalnej, 30% dla tłustej. Później dobieramy olej właściwy. Korzystamy ze wskazówek, dotyczących działania różnych olejów, ale najważniejsza jest indywidulana odpowiedź naszej skóry.
Mieszankę olejów nakładamy na twarz i masujemy energicznie palcami. Gdy nam sie znudzi, moczymy ręczniczek w gorącej wodzie i przykrywamy nim twarz (otworzy to pory, pozwoli na lepsze wchłonięcie oleju i usuniecie sebum), a nastepnie czekamy do ostygnięcia ręcznika, co z kolei zamknie pory. Na koniec zbieramy nadmiar oleju ręczniczkiem.
kosmetyki naturalne2. Olejowanie włosów
Odpowiednio dobrany olej sprawi, że regularnie stosowana kuracja doda naszym włosom blasku, życia, odżywi je, doda sprężystości, nawilży oraz zapobiegnie przetłuszczaniu. W zależności od tego, jakie mamy długie włosy, olejowanie będzie trwało krócej lub dłużej. Ja mam włosy prawie do pasa, więc robię sobie z tego odprężający rytuał, nakładam olej przy miłym filmie :) Na poszczególne pasma nakładamy (głaszcząc) olej opuszkami palców zamoczonymi w ciepłym oleju. Zwracamy uwagę, by była to niewielka ilość i została wmasowana zarówno w skórę głowy, jak i włosy, aż po końce. Niekoniecznie musimy spać z olejem na włosach. Ja na przykład bardzo tego nie lubię. Jesli sie na to decydujemy, warto p[oduszkę ochronic nielubianym ręcznikiem. Olej zmywamy metodą odzywka - szampon - odżywka. Warto unikać popularnych, niezwykle silnych detergentów (SLS, SLES), które zniwelują dobroczynne działanie oleju.
Jak dobrać odpowiedni olej: olej olejowi nierówny
Dlaczego nie SLS: nasze życie bez chemii
3. Olej lniany na przetłuszczającą się skórę głowy
Olej lniany (mikroskopijna ilość, ok. pół łyżeczki) mieszamy ze szczyptą soli himalajskiej. Tak przygotowaną "miksturą" smarujemy skórę głowy (delikatnie!), pozostawiamy na chwilę, po czym dokładnie zmywamy. Jedynym minusem tej kuracji jest ostry zapach oleju lnianego. Niewykluczone, że głowę bedzie trzeba umyć więcej niż dwa razy, by się go pozbyć. Zadbajmy zatem o zmywanie skalpu czymś bardzo delikatnym.
kosmetyki naturalne
4. Do kąpieli
Sposób Kleopatry! Kąpałyście się kiedyś w mleku? Jeśli jeszcze nie, to namawiam Was do spróbowania, a szybko przekonacie się, dlaczego słynna piękność fundowała sobie białe kąpiele. Mleko można chlusnąć prosto z kartonu. Ilość dowolna.
Peeling z płatków owsianych - niezwykle delikatny, poprawia wygląd skóry i jej nawilżenie.
Dodawanie olejku do wody - ochroni skórę przed wysuszającym działaniem kąpieli i nada jej wspaniałą miękkość. Nie trzeba uzywać balsamów.
Sól magnezowa - magnez jest niezwykle ważny dla naszego organizmu. Bierze udział w ok. 300 reakcjach, choć pierwszym skojarzeniem każdego jest pozytywne działanie na stres oraz sen. Obie kwestie mają niebagatelny wpływ na naszą urodę, zatem suplementujmy magnez. O czym należy pamiętać, to o suplementacji z głową - magnez najlepiej przyswajalny jest przez skórę. Należy się więc wieczorami smarować olejkiem z magnezem lub kąpać z dodatkiem soli magnezowej. Można sobie także robić magnezowe kąpiele dla stóp.
5. Pod prysznic - peeling z kawy
To bardzo mocno działający peeling. Używamy do niego zmielonej kawy po zaparzeniu, dodajemy ulubionego oleju i tym specyfikiem traktujemy całe ciało. Niektóre osoby mogą sobie nawet pozwolić na użycie tego peelingu na twarz.
kosmetyki naturalne6. Na spierzchnięte usta
Gdy nie możemy poradzić sobie z ustami, najgorszą rzeczą, którą możemy im zrobić, to nałożyć tradycyjny balsam na wazelinie i parafinie. Balsam taki nadaje ładny połysk i daje pozorną ulgę, silnie uzależnia i wysusza delkatną skórę. Na usta, które ucierpiały na dworze nakładamy prawdziwy miód. Na godzinę. W tym czasie walczymy ze sobą, by go nie zlizać. Czasem kurację trzeba powtórzyć.
7. Do wybielania zębów
Zęby wybiela ponoć olej kokosowy, a z pewnością - kurkuma. Przyprawa nasypana na mokrą szczoteczkę i wmasowana w zęby daje efekt wybielenia już po jednorazowym zastosowaniu. Należy jednak pamietać o silnych właściwościach barwiących kurkumy i szybko spłukać umywalkę.
8. Do depilacji - pasta cukrowa
Świetny, tani i ekologiczny sposób na gładkie ciało. Pasta cukrowa jest niezwykle prosta w wykonaniu (naprawdę nie trzeba kupować przedrożonego gotowca, a gdy skusi nas jakiś produkt w sklepie, wystarczy przypomnieć sobie, ile kosztuje kilogram cukru w spożywczaku) i wygodna w użyciu. Składa się z cukru, wody i cytryny, jest więc całkowicie naturalna. Jest też rozpuszczalna w wodzie, więc zupełnie niekłopotliwa, w przeciwieństwie do niektórych wosków. Podobno spowalnia odrost włosów i powoduje mniej podrażnień niż tradycyjna depilacja woskiem.
9. Piękna cera - maseczki
Z mleka i gałki muszkatołowej - odkryta u Dzień Dobry Pani, szybka, prosta i pozostawiająca niezwykle przyjemne uczucie na skórze. Świetnie oczyszcza, nadaje skórze miękkość i delikatność.
Z awokado, miodu i płatków owsianych - nawilża, odżywia, nawilża, wygładza, nawilża. Bardzo nawilża. To niesamowite, co awokado potrafi zrobić z naszą skórą.
Z białka i cytryny - ubijamy białko jajka z kilkoma kroplami cytryny, by skutecznie poradzić sobie z wypryskami, rozszerzonymi porami i przetłuszczaniem. Uwaga, maseczka może "spłynąć", dlatego kładziemy pod głowę ręcznik lub aplikujemy ją w wannie :)
Z sody z wodą - silnie oczyszcza.
10. Olej kokosowy
Jest wyjatkowy, jego działanie antyoksydacyjne jest wręcz legendarne. Nierafinowany ma przyjemny, kokosowy zapach i nadaje sie do stosowanie wewnętrznego i zewnętrznego. Ponieważ włazi do mitochondriów bezpośrednio, działa jak natychmiastowe paliwo dla komórek. Stosowany na skórę w niezbyt dużej ilości pozostawia przyjemne uczucie miękkości bez tłustego filmu. Ma delikatny filtr UV, ma działanie antybakteryjne, antygrzybicze i antyalergiczne. Uwaga! Obserwujemy siebie, bo może wysuszać skórę.
A Wy? Dzielcie się swoimi patentami! :)



7 listopada 2015

Z krainy chichów

Ignaś nadal rozbawia nas do łez. A ja nadal zapisuję jego urocze i zabawne stwierdzenia. 
Zapraszam Was do lektury :) 


1 lipca 2015

Jak wyspać sie przy małym dziecku? sposób na sen Penny Simkin

Miałam niedawno wielki zaszczyt poznać Penny Simkin, doulę, fozjoterapeutkę, edukatorke porodową, ale przede wszystkim - znawczynię tematu molestowania dzieci i jego wpływu na dorosłe życie, w tym na ciąże, porody i karmienie piersią.

W tym poście chcę jednak przekazać dalej pewien niezwykle prosty sposób na to, by wyspać się z noworodkiem i małym niemowlęciem.

Jaki to sposób przeczytacie na blogu

29 czerwca 2015

Z krainy chichów

Igi gawędzi: Wszyscy kiedyś umrzemy. I nie wiemy kiedy!
Ja: Tak.
Igi (odkrywczo): Ale ja nie chcę umrzeć nigdy. Chcę być Bogiem! 
Ja i Tato Kwiatka: „Wyobraź to sobie sobie.”

Rozmawiamy z Babu przez skype.
Ja: Chcesz powiedzieć coś miłego Babu na koniec rozmowy?
Igi (po chwili zastanowienia): Tak. Jak umrzesz, to przyślę ci czekoladki.

Zima, śnieg skrzy w słońcu. Igi przygląda się zjawisku i intensywnie nad czymś myśli. W końcu wypala:
– Mamo, zobacz! Brukiew!!
(Tak, wege-dzieciak mówi „brukiew” na „brokat”, a na swoje ulubione pisaki – „pisaki brukwiowe”)

Jemy obiad. Igi odsuwa od siebie talerz i stwierdza z westchnieniem:
– O, ja nie dokończę tej surówki.
– Najadłeś się już?
– Nie, po prostu chcę, żeby pies ją zjadł i miał ładną kupę – stwierdza wspaniałomyślnie i z błyskiem w oku Ignaśko.
Jesteśmy na basenie, lekcja pływania w toku. Igi tapla się zawzięcie, chlapiąc na potęgę i nurkując. W pewnym momencie brakuje mu 5 cm do mojej ręki. Reaguję i wyciągam szkraba na powierzchnię. Igi odkasłuje, patrzy na mnie i z niekłamanym wyrzutem wykrzykuje:
– Prawie mnie zabiłaś!

Ignaś wychodzi z samochodu, po czym schodzi mu nieco wiecej niz zwykle czasu na przemieszczenie się do domu. Wbiega do przedpokoju z drobnym przedmiotem w ręce i oznajmia dumnie:
– Zobacz, mamo, śmieć. Wiesz, ochroniłem dziś trochę plametę.

Igi zwisa sobie swobodnie z przedszkolnego płotu i gmera pazurkiem w zagłębieniach deski. Natrafia na coś lepkiego i bawi się tym przez moment, po czym woła mnie:
– Mamo, chodź, mam dla ciebie niespodziankę! Znalazłem substancję. Pachnie jak choinka. 

Igi wbiega do pokoju nagi.
– O, golas! Chciałabym, żebyś założył piżamę.
Igi wybiega, a po 5 minutach wraca, tak samo goły jak przedtem, ale za to z pokolorowaną na fioletowo dłonią. Patrzy na mnie i stwierdza:
– Zobacz, zapomniałem, że miałem się ubrać i zrobiłem sobie tatuaż – i wyciąga rękę, by lepiej zobrazować dokonanie ostatnich minut. Moim oczom ukazuje się ręka fioletowa aż do szyi.
– Widzę, że poszedłeś na całość – zagaduję syna.
– Nie, na całość nie, tylko ręka. Reszta jest czysta.

O mistrzu ciętej riposty
– Igi, ubierz buty.
– Mam ubrać buty? – dziwi się nieodrodne dziecko swojej mamusi. – W co? W majtki i spodnie?

Igi podsumowuje sobotę, którą spedził w piżamie:


– To był fajny dzień. Podobało mi się to, jak byłem ubrany. Lubię być w piżamie, bo czuję się wtedy tak łagodnie.

29 maja 2015

Przygody z książką. Baltic - pies, który płynął na krze

Dziś kolejna odsłona projektu "Przygody z książką" - sredecznie zapraszam Was do zapoznania sie z uroczą lekturą, która dopiero co wpadła w zatłuszczone łapki Ignaśka i oczarowała nas z miejsca.

Wpis na blogu icyignacy.pl - klikajcie!


21 maja 2015

Wakacje z dzieckiem - tylko na Islandii

To dokąd jedziecie w tym roku? Może w nasze okolice? Jeśli tak, to popieram :)
Trochę o Islandii, trochę o dzieciach, a trochę o najfajniejszym dniu w życiu Ignasia - zapraszam :)



5 maja 2015

Nosidła i chusty do noszenia dzieci. Jak nosić bezpiecznie?


Dziś artykuł o noszeniu w chustach. I nosidłach. Będzie też o tych złych, zatem niech czyta kto żyw, tym bardziej, że wypowiadają sie w nim specjalistki - i to niezwykle ciekawie :) 
Noście na zdrowie!
Oto link, zapraszam: