Pamiętacie Dagmar? Ta śliczna, młodziutka Islandka zapuszczała włosy przez wiele lat. A tego lata postanowiła je ściąć i postarała się, by zwykłe pójśccie do fryzjera nie pozostało bez echa. Zorganizowała zbiórkę pieniędzy na leczenie osób chorych na raka we współpracy z tutejszym centrum leczenia raka. Mieliśmy przyjemność fotografować ją tuż przed obcięciem jej cudownie długich włosów.
Blog o hodowli dziecięcia ekspresyjnego, z dala od kraju ojczystego. A od czasu do czasu o pasji, jaką jest fotografia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
21 sierpnia 2014
21 lipca 2014
Dookoła Wyspy - "poważne" ujęcia
Efekty Tatokwiatkowych pstryków, w kontraście do moich, komórkowych, takich, co nie przystoi, ale fajnie się je robi i spamuje fejsbuka. No, ale tak serio, co ja zrobię, jak mój facet ma aparat prawie przyrośnięty do oka? ;-)
Woda jak z pocztówki znad Kamieńczyka (bardzo nie mój styl, no ale pozwólmy facetowi popełniać jego błędy) ;)
Nasz wehikuł, całkowita niezależność...
Tęczówka
Pole lawy. Miękkie jak z reklamy puszystych obwolut na klapę od sedesu.
I jak? Kto chętny do przyjazdu? :)
15 lipca 2014
Mini wakacje bez Wieśka
Wyjechaliśmy.
Wyjechaliśmy, zostawiając Kotka Dziadkowi. Prawdziwy to rarytas, taka możliwość, jak się mieszka za granicą. Skorzystaliśmy więc bardzo radośnie i poszliśmy na całość, objeżdżając Wyspę małym camperem. Z Wiesiem mieliśmy ograniczony przez zasięg kontakt, ale trzeba też nadmienić, że Młody nie jest najrozmowniejszą osobą przez telefon. W sobotni poranek, po noclegu we fiordzie nad wodospadem, zadzwoniliśmy do Igusia. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
- Cześć Ignasiu!
- (15 sekund ciszy) Ceść.
- Jak się czujesz?
- (15 sekund ciszy) Tylko dobrze.
- (opowiadam coś) Mówisz do Ignasia? - słyszę głos Ignaśkowego Dziadka - Bo on już pobiegł.
Nierozmowność Igi jednak ma równie wybiórczą, jak słuch. Pewnego wieczoru odebrałam od niego telefon i do moich uszu dotarł niemal słowotok.
- Ceść mamo. Jest taka prośba - zagaiło moje dziecko i sprawnie przeszło do rzeczy - Czy mogę oglądać coś na Twoim telefonie?
A co my wtedy oglądaliśmy? Same fajne rzeczy. Dziś relacja z komórki, następnym razem foty będą z aparatu. Jeśli będziecie chcieli.
Osoby dramatu oraz zdjęcie pt. "Tato Kwiatka nas spakował":
Pierwszy nocleg (Wielorybi Fiord) i "prawdziwe" foty:
Sobotnie podniety postojowe:
Cuda w drodze:
W czasie, gdy TK robił poważne zdjęcia, ja robiłam i fociłam rzeczy niepoważne...
Zahaczyliśmy o nasze ukochane miasteczko:
Oczywiście zaczęło padać:
Pożegnaliśmy się z miasteczkiem i popędziliśmy na wschód:
Coraz dalej...
... I dalej...
Choć spaliśmy w dziczy i myliśmy zęby na polach lawy, nie odmawialiśmy sobie uciech cywilizacji ;)
Czółko!
18 kwietnia 2014
Jajo!
Dziś bez słów. Wielkanocnie.
Foty, jak widać, były częściowo reklamowe ;)
Cudownych Świąt! Ściskamy jajecznie i zmywamy się do celebrowania :-)
Foty, jak widać, były częściowo reklamowe ;)
Cudownych Świąt! Ściskamy jajecznie i zmywamy się do celebrowania :-)
18 marca 2014
Już Igi Wam pokaże, co to jest "niegrzeczne dziecko"!
Kiedyś pisałam, jak toczę pianę na myśl o kategoryzacji dzieci na dwie grupy - grzecznych i niegrzecznych. My nie kategoryzujemy, więc do niedawna Iguś nie wiedział, że można być niegrzecznym. Ostatnio jednak usłyszał, że niegrzeczne dzieci zamyka się w komórce, co mocno nim wstrząsnęło.
Tłumaczę zatem Kotkowi, że nikogo w komórce się nie zamyka za "niegrzeczność". I że grzeczne dzieci to takie, które są dobrze wychowane, mówią dzień dobry, dziękuję, proszę, przepraszam. Igi kwalifikuje się do tej grupy, oczywiście, przynajmniej częściowo. Gdy puści bąka, przeprasza pod nosem, po czym dobitnie oświadcza, że "puściłem bąka i powiedziałem przepraszam". Potraktowany znaczącym spojrzeniem, powtórzy prośbę z użyciem słowa proszę ;-) W moim odczuciu bardzo grzeczny z niego trzylatek.
Poproszony, zademonstruje własne spojrzenie na niegrzeczność. I łypnie na nas spod oka i zmarszczonych blond brewek. O tak:
Z kolei dziecko "grzeczne" Igi interpretuje tak:
Przejmujaca wersja "niegrzecznego":
I warcząca odsłona "niegrzecznego":
Tu z kolei "niegrzeczność" ryczy jak lew:
A tu znowu ciska gromy spod marsa na czole:
A tu "niegrzeczność" jest psotna i wierci dziurki w arbuzie:
Przesyłamy pozdrowienia wszystkim "niegrzecznym" dzieciom!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































