3 stycznia 2013

Wracamy!

Czas wskrzesić trupa bloga (nowy rok, a jak smacznie zaczynam, prawda?) i powrócić do grafomańskich zwyczajów zanudzania szerszej publiczności tym, czym Igi aktualnie jest zafascynowany, a my razem z nim.

Będzie o przysysaniu się do choinki, modzie i urodzie w wersji mini chłopczyk oraz o tym, co babka może zrobić z młodym człowiekiem. O nadmiarze cukru i prawdziwej męskiej przyjaźni. Będzie o prezentach, inwazji krokodyli na pewnej małej wysepce oraz o cudownym rozmnożeniu kotów, w tym takiego o odcieniu wpadającym w fiolet. Będzie o "Egzorcyście" w wydaniu domowym, a także o fenomenie spania, czyli jak obudzić dziecko kliknięciem w spację, gdy nawet detonacje dwa metry dalej nie zakłócają jego snu. Będzie tutorial, jak nakarmić lalkę męską piersią i nieco o fryzie, czyli jak oszpecić własne dziecko.

A może i nie będzie... Zobaczymy, jaka jestem dobra we wskrzeszaniu trupów :-)

Szczęśliwego Nowego Roku i szybkiego pożegnania ze świątecznym sadełkiem!

17 komentarzy:

  1. To ja już się nie mogę doczekać.
    Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku.
    A co do tego sadełka to aż strach się bać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykuj defibrylator i do dzieła!
    Czekam zwłaszcza na krokodyle i przysysanie się do choinki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z tym sadełkiem to trafiłąś:)))
    Czekam z niecierpliwościa na wskrzeszenie:))
    Najlepszości na 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja przyjmuje sadełko w każdej ilości :D

    więc czekamy na te Twoje fenomeny! DOBROCI ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Najwyższa pora zabrać się za wskrzeszanie ;) Witam w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekamy z niecierpliwością! Wszystkiego naj na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  7. No niezłe rzeczy się szykują ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No wreszcie! Ale o: inwazji krokodyli na pewnej małej wysepce, o "Egzorcyście" w wydaniu domowym być musi koniecznie! Tobie też szczęśliwego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wciąż zapominam dopisać, że - NARESZCIE!!!

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz się nie pojawił? To dlatego, że oczekuje na moderację. Opublikuję go najszybciej, jak tylko będę mogła!