31 października 2012

Festiwal Dziwnych Kroków

Po czym najłatwiej poznać, że Igi jest kontent?

Otóż wystawia on swe wątłe łapiny do tyłu, wysuwa głowę do przodu, pochyla tułów i zaczyna się przemieszczać, najchętniej dziwacznym, niemiarowym galopkiem.
- Mam kydła, mamo - oznajmia wtedy tonem informacyjnym. - Latam - dodaje czasem.
Spoglądam z pewną zazdrością na te podskoki, wygibasy, miny i wszelkie radosne ruchy młodego ciała nieprzypominające niczego. Ruchy niezdarne i pełne ciekawości, czy może uda się dziś odkryć coś nowego. A udaje się codziennie. 
Kiedy my skończyliśmy cieszyć się z nieskrępowanego machania dowolną częścią ciała? Kiedy zaczęliśmy zauważać, że nogi za krótkie, ręce za długie, palce mogłyby być bardziej smukłe, a nos o innym kształcie? Kiedy zaczęliśmy zastanawiać się, czy podskoki, czy inne wesołe wygibasy są oceniane czyimś lekko ponurym i mocno nieprzychylnym spojrzeniem? 


Napięcia powstają wtedy, gdy skupiamy się na tym, jacy uważamy, że powinniśmy być. Relaksujemy się, gdy jesteśmy sobą.

Produkcja krajowa, lubię, więc polecam. Dla relaksu.
I ciekawostka. Jak wyobrażaliście sobie tego piosenkarza, sądząc po głosie? Ja z pewnością nie widziałam potężnego Wikinga, podrygującego w sukienkopodobnym ubraniu :-) 
Dwa pozostałe głosy identyfikowałam jako kobiece, jakież było więc moje zdziwienie... 


18 komentarzy:

  1. Ale uśmiech! Fajnie, że tak go "ponosi". Mój z kolei szaleje jak dziki przy Pink Floydach :) Nie wiem o czym wtedy myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj głównie śpiewa, tanecznych harców ani pogo nie odnotowano. Może wkrótce? :)

      Usuń
  2. rzeczywiście dość oryginalny wygląd, a te głosy całkiem jak kobiece.
    A Igi wspaniały, naturalność i bycie sobą to już chyba tylko dzieci mają. Tak trudno jest być sobą kiedy się jest dorosłym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak chcę, jak on! Pochodzić dziwacznie, porobić głupie miny, nie zastanawiając się, co ktoś sobie pomyśli. Dorosłość jest GUPIA ;)

      Usuń
  3. słodkie te kroczki :D
    i fajna muzyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasz wybór, Igi właśnie zagustowałw Enyi i nakazuje puszczać "selułe selułe" ;)

      Usuń
  4. u nas też dziwne kroki ;) taki galop specyficzny na przykłąd. albo wielkie kroki jak żuraw ;)
    a co do napięć, oceniania, bycia sobą, kręcenia nogami i rękami - fajne są zajęcia z choreoterapii. ostatnio zostaliśmy przemaglowani, tańczyły wszystkie części razem i każda osobno ;) odkryłam nowe dziwne ruchy, o które nigdy bym się nie podejrzewała. fajne uczucie ;) i poczucie swobody, że każdy skoncentrowany na sobie, nie ocenia - czułam się jak dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle na jakieś interesujące zajęcia chodzisz, a mnie pozostaje jedynie zazdrościć ;)

      Usuń
  5. ale fajne podskoki! :) u nas jeszcze hen hen do tego :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. kroki dziwaczne, pokraczne i tego typu podobne sa odkrywane u nas dopiero, ubaw mamy:P
    Igi jak zawsze the best

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że zabawa nieziemska? I to dla świrującego, ale także dla widzów.
      :)

      Usuń
  7. trafiłam do Ciebie przypadkiem, podczytując komentarze na blogu Anuszki... Strasznie mi się spodobało to, co tam napisałaś, wchodzę do Ciebie i O RANY! mówisz na synka Igi - czy to zdrobnienie od Ignacy? Bo ja mam właśnie synka Ignacego, co ma 2 lata i 8 miesięcy :))))
    podoba mi się u Ciebie i będę zaglądać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, miło mi :) aż mnie zaciekawiłaś, czym Cię skusiłam do odwiedzin ;)
      No ba, pewnie, że Kwiatek to Ignacy. Ignaś, igi, Iguś, Igunio, Igul, Igulinda, Wieś, Ziutosław, Zdzisinek i wiele innych ;)
      Zapraszam ponownie!

      Usuń
  8. Fajne zdjęcie zza drzewa :)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz się nie pojawił? To dlatego, że oczekuje na moderację. Opublikuję go najszybciej, jak tylko będę mogła!