8 listopada 2013

Hu hu ha, czyli początki białego :)

Spełniam obietnicę :-) Dziś pokażę Wam (niestety przy pomocy zzłej jakości zdjęć), jak na Lodowej Wyspie odnaleźć zimę parę kilometrów od domu.

Zdjęcie dla celów poglądowych - tak wyglądało, gdy opuściliśmy dom.

Powoli krajobraz zaczął się zmieniać...
... i naszym oczom ukazały się góry, przez które chcieliśmy się przeprawić w drodze do celu właściwego
Kiciuś zajmował się głównie lekturą, a przy większych spadkach terenu kwiczał z radości
W międzyczasie jedna Bardzo Głodna Gąsienica przegryzła się przez jedno duże jabłko :-)
... oraz minęliśmy sporą elektrownię wodną...
Te górki to bardzo aktywny geotermalnie obszar, wszystko kipi, dymi i paruje.
Droga nie była łatwa (jedna z pasażerek zakomunikowała, że zaraz zejdzie na zawał), ale widoki rekompensowały strach
Zjeżdżanie przy 15% i skrobanie się pod górkę przy 15 lub 16% daje sporo uciechy, jak ktoś lubi bardziej ekstremalną jazdę






A w stolicy działo się, oj działo! Festiwal Air Waves :-)

Pójde na całość i zanudzę Was do końca widokami - tym razem zmieniamy kroajobraz na miejski:
W tym domeczku oficjalnie zakończyła się Zimna Wojna. A ja najbardziej lubię go za te opowieści o duchach w nim straszących. Ponoć nawet sceptycy mówią o strasznych hałasach, które nie dają spać.

Nasza ex-przydomowa góra widziana ze stolicy :-)

I słynna opera, Harpa (czyli po prostu harfa, to także często spotykane imię żenśkie)
Życzę Wam równie miłego odbioru zimy :-)

16 komentarzy:

  1. Cudowne krajobrazy. Dzięki za wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę o dalsze "przynudzanie" :) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ej, jadę do tej Islandii, jarają mnie te krajobrazy!
    (a przy okazji nikt mnie tam nie znajdzie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej, koniecznie. one sie po prostu nie nudzą - mnie jarają po tylu latach :)

      Usuń
  4. Się napatrzałam! Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żyjecie w jakiejś bajkowej krainie przypadkiem? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super się patrzy, ale brrr zimno u nas też już nie które góry zasypało, ale całe szczęście podziwiam je z daleka przy dobrej pogodzie z okna
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. tak naprawdę to jedynie wyjazd do stolicy, ale ciiii :)

      Usuń

Twój komentarz się nie pojawił? To dlatego, że oczekuje na moderację. Opublikuję go najszybciej, jak tylko będę mogła!