12 marca 2014

Z krainy chichów

Myję zęby Ignasiowi. Młody siedzi na brzegu umywalki a ciepła woda leci mu na stópki.
- O, jakie mam czerwone stopy - zauważa Igi. - Tu mam czerwone, a tu białe. Wyglądam jak flaga.

Wydalniczo
- Kiedy ostatnio siusiałeś Ignasiu?
- Ostanio.

- Kiedy siusiałeś Igi?
- Dzisiaj!

Igi bardzo podniecił się tym, że wczoraj zasnął na podłodze, w czasie rozmowy z nami. W związku z tym poinformował mnie, że dziś zaśnie na podłodze dwa razy, na kolanach jeden raz, a w łóżku dziesięć. Jak na razie nie zasnął ani razu :)

W domu rozbrzmiewa ostatnio najczęściej odgłos głuchych dupnięcio-plaśnięć, połączonych z sapaniem. To Ignaś "chodzi-skacze".

I jeszcze zabawy:
1. jajo + suszarka = autorska zabawa Ignasia w "przemieścić jajo":


2. odetnij róg kartonika z koncentratem i... zobacz, co zrobi z tym Twoje dziecko (moje uznało, że ma dzióbek i jest ptaszkiem):


Miłość wielka Kluski i Ignaśka:



Dobranoc wszystkim!

13 komentarzy:

  1. No przecież, ze ostatnio sikał. Mama, jak możesz nie widzieć tego?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam często nie wiem, a czasem trzeba Wieśka odsiknąć przed spaniem :) spytasz - i od razu trafiasz głową prosto w mur bardzo logicznych i jednocześnie wymijających odpowiedzi :)

      Usuń
  2. jej.... zdjęciowe koto-tulenie jest tak ciepłe, że aż do Yuko chcę przytulić (ale nie, nie bo ona na straży Zośki trwa w pokoju obok, psia jej natura...;))

    a przemieszczanie jaja suszarką to pomysł tak bombowy, że tylko Igi mógłby na to wpaść! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był ten dzień, gdy suszarka była na topie :D

      Usuń
  3. I jeju jak ja dawno fot nie robiłam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Mój kot tez doświadcza wszelkiego przytulania, ale ma o tyle dobrze, że Bąbel przerzuca się na psy bo one pozwalają na o wiele więcej miłości hehe Piękny widok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Igi jest genialny! O zasypianiu - najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Flaga :)
    my dziś tak szliśmy do przedszkola: skok na jednej nodze, skok dwunożny x5 itd. obyło sięna szczęście bez dupnięcio-plaśnięć. skąd ja mam cierpliwość?

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz się nie pojawił? To dlatego, że oczekuje na moderację. Opublikuję go najszybciej, jak tylko będę mogła!