22 sierpnia 2013

O uciekaniu spod igły

Różne są rodzaje turystyki, ja swego czasu zajmowałam się tą eko (tak zawodowo), a dzięki nodze mojej najkochańszej uprawiałam turystykę szpitalną. Teraz zajęłam się tym ponownie. Nasza przychodnia zdecydowanie wygrała w zawodach na najgorzej przeprowadzone zdjęcie rentgenowskie. Heads down! Wejście na stołeczek z puchnącą tuż po wypadku nogą bez wsparcia było jak wspinanie się na Everest. Nie miałam kwalifikacji i sprzętu ;-)
Kiedyś w tym tekście Agnieszka N- Z pisała o rozkoszach na dentystycznym fotelu. Ja miałam SPA podczas rezonansu. Okryta miękkimi kocami, z muzyką i gazetami relaksowałam się niemal godzinę bez skrzeków, jęków i gramolenia się na mnie bandy kotów i jednego chłopczyka. 

Jestem wzorową turystką szpitalną. Udało mi się już zawrzeć znajomość ze wszystkimi lekarzami w wioskowym szpitaliku. Mam swoich faworytów. Najbardziej uroczy był ten, który na mój widok zawrzasnął już na korytarzu "Dzień dobry!" po polsku. A potem przeprowadził ze mną rozmowę.

Odpakowuję kolano i dokonuję prezentacji brzydactwa.
Lekarz (sceniczne zdziwienie): Ono nie powinno tak wyglądać.
Przytakuję.
Lekarz: A co jest nie tak?
Ja (wspinam się na szczyty elokwencji): Jest za duże.
Lekarz (ciekawsko): A dlaczego?
Ja: Bo w środku jest woda lub krew.
Lekarz (figlarnie): To co, sprawdzamy?

Nie dałam się :) Nadal mam szpetne kolano, ale przynajmniej nikt mnie nie pokłuł. I dziś też wzięłam lekarza na litość, dość gmerania w moim kolanie już w swoim życiu przeszłam. Teraz jestem fanką rezonansów!

11 komentarzy:

  1. Witam :) Z góry przepraszam za taką moją małą prywatę, ale jest to ważne dla mojej córci :) Chciałam zaprosić do zapoznania się z organizowaną przez nas akcją : ADOPTUJ MISIA :)

    Wszystkie szczegóły akcji znajdziecie na stronie :

    http://superdzieciaczki.blogspot.com/p/adoptuj-misia.html

    Z góry dziękuję za ewentualne zainteresowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty z nim tak gawędziłaś o kolanie w TYM w języku obcym?
    Zdrowiej szybko i niech kolano nie szaleje z rozmiarem. Daj znać co i jak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brrrr... Dentysta mnie nie przeraża, ale woda w kolanie? Brrr!
    Zdrowiej! Kolano! Bo jak nie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e, to raczej nie woda ;) zdrowieję, tylko diablenie wolno - dzięki :)

      Usuń

Twój komentarz się nie pojawił? To dlatego, że oczekuje na moderację. Opublikuję go najszybciej, jak tylko będę mogła!