18 lipca 2012

Na pokuszenie :-)

Igi, po spożyciu masła z odrobiną kukurydzy oraz popiciu tej dziwnej kolacji śmietaną i mlekiem, udał się na zasłużony spoczynek. Mam zatem chwilę na to, by wrzucić kolejne, kuszące zdjęcia z ostatnich połowów. Połowy odbywały się w okolicy. Siłą rzeczy (odpieluchowanie równało się swego rodzaju aresztem domowym) w krajobrazowych łowach nie braliśmy z Igulcem udziału.   
Zdjęcia, nawiasem mówiąc, robione były koło północy. I pogoda też nas ostatnio rozpieszcza. 
Żyć, nie umierać!

9 komentarzy:

  1. prawda, prawda? kiedy ludzie pytają, dlaczego tu mieszkamy, doprawdy nie wiem, co odpowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba się wproszę do Ciebie:)Cudnieeee:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sie dobrze składa, właśnie zapisaliśmy się do coach surfingu ;)

      Usuń

Twój komentarz się nie pojawił? To dlatego, że oczekuje na moderację. Opublikuję go najszybciej, jak tylko będę mogła!